Subaru Forester to jeden z tych SUV-ów, które nie próbują udawać miejskiego crossovera z podniesionym nadwoziem. Stawia na stały napęd AWD, duży prześwit, dobrą widoczność i wyposażenie, które ma działać w codziennym życiu, a nie tylko dobrze wyglądać w konfiguratorze. Poniżej rozkładam ten model na konkretne elementy: napęd, wnętrze, ceny w Polsce i to, komu faktycznie się opłaca.
Najważniejsze fakty o Foresterze w skrócie
- Nowy Forester e-BOXER 26MY ma stały napęd Symmetrical AWD i 220 mm prześwitu.
- W polskim cenniku od 1 maja 2026 są trzy wersje: Active, Exclusive i Platinum.
- Bagażnik ma 508 l, a po złożeniu oparć kanapy rośnie do 1731 l.
- Układ napędowy daje 136 KM, a sprint do 100 km/h trwa 12,2 s, więc to auto do spokoju, nie do ścigania się.
- Jeśli trafisz na samochód z rocznika 2025, wyprzedaż zaczyna się od 179 000 zł brutto.

Dlaczego nowy Forester idzie własną drogą
Jak podaje Subaru Europe, Forester jest w gamie marki od 1997 roku, a globalna sprzedaż przekroczyła już 5 milionów egzemplarzy. To dobrze tłumaczy charakter tego auta: nie jest modnym eksperymentem, tylko konsekwentnie rozwijanym SUV-em dla kierowców, którzy chcą spokoju, trakcji i praktyczności. Właśnie dlatego jego sylwetka, napęd i wnętrze są zrobione bardziej pod codzienność niż pod pokazywanie się na parkingu.
W obecnej odsłonie dostajesz przede wszystkim e-BOXER, stały napęd Symmetrical AWD, nową generację EyeSight, kamerę 360 stopni i 11,6-calowy ekran multimediów. W polskiej specyfikacji ważny jest też prześwit wynoszący 220 mm, bo to nie jest liczba „do katalogu”, tylko realna różnica na dziurawej drodze, śniegu albo szutrze.
Ja patrzę na Forestera jak na auto dla kogoś, kto nie chce codziennie myśleć o tym, czy wjedzie pod stromy dojazd, czy zimą utrzyma przyczepność i czy bagaże zmieszczą się bez gimnastyki. I właśnie dlatego najciekawsze jest to, jak prowadzi się w ruchu, nie tylko jak wygląda na zdjęciach.
Jak prowadzi się na asfalcie, śniegu i szutrze
W polskiej specyfikacji Forester ma silnik 2.0, układ bokser, 136 KM i 182 Nm momentu obrotowego. Współpracuje z bezstopniową skrzynią Lineartronic, czyli przekładnią CVT, która nie zmienia biegów w klasyczny sposób. Efekt jest taki, że auto rusza gładko i przewidywalnie, ale nie udaje sportowca. Przyspieszenie do 100 km/h w 12,2 s jasno pokazuje, gdzie leży jego mocna strona, a gdzie nie należy stawiać oczekiwań zbyt wysoko.
Za to w codziennym użytkowaniu Forester ma sens. Stały napęd AWD trzyma auto pewniej na mokrym asfalcie, a X-MODE pomaga tam, gdzie nawierzchnia robi się śliska, grząska albo po prostu nierówna. W praktyce to samochód, który daje kierowcy więcej spokoju niż emocji. I mówiąc uczciwie, w tym segmencie to czasem lepszy wybór niż nadmiar koni mechanicznych, które niewiele zmieniają poza rachunkiem za paliwo.
| Sytuacja | Co Forester robi dobrze | Gdzie ma ograniczenia |
|---|---|---|
| Miasto | Dobra widoczność, wysoka pozycja za kierownicą, pewne ruszanie na mokrym | Nie jest tak zwrotny i lekki w odczuciu jak mniejszy crossover |
| Trasa | Stabilność, przewidywalność, spokojna praca napędu | CVT i umiarkowana moc nie dają poczucia „ciągu” przy dynamicznej jeździe |
| Zima i szuter | 220 mm prześwitu, AWD, X-MODE, wyraźnie lepsza trakcja niż w typowym SUV-ie na przedni napęd | Opony mają ogromne znaczenie, bez dobrego ogumienia nie wyciągniesz pełni możliwości |
| Holowanie | Uciąg z hamulcem do 1870 kg daje realną użyteczność | To nadal auto rodzinne, nie ciągnik do ciężkich zadań |
Jeśli ktoś oczekuje od SUV-a przede wszystkim reakcji na gaz i sportowego charakteru, Forester może wydać się zbyt spokojny. Jeśli jednak priorytetem jest trakcja, bezpieczeństwo i pewność prowadzenia w gorszych warunkach, właśnie tu ten model zaczyna bronić swojej ceny. Następny krok to spojrzenie, czy to samo czuć także w kabinie.
Wnętrze, które pracuje na co dzień, a nie tylko na zdjęciach
W Foresterze najbardziej podoba mi się to, że od pierwszych minut czujesz dobrą ergonomię. Siedzisz wysoko, masz świetną widoczność do przodu i na boki, a duże przeszklenia pomagają w mieście i na ciasnych parkingach. Do tego dochodzi kamera 360 stopni, która naprawdę robi różnicę w codziennym manewrowaniu, zwłaszcza jeśli auto ma służyć rodzinie, a nie wyłącznie jednej osobie dojazdowej.
Na plus działa też praktyka: 11,6-calowy ekran multimediów, bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, ładowarka indukcyjna, ogrzewane fotele oraz kierownica, a w wyższych wersjach także bardziej rozbudowane audio. Bagażnik ma 508 l, a po złożeniu oparć kanapy rośnie do 1731 l. To już poziom, przy którym można pakować wózek, walizki, torby sportowe i jeszcze nie kombinować z ustawianiem każdej rzeczy jak w Tetrisie.
Warto też zwrócić uwagę na kilka drobiazgów, które w dłuższym użytkowaniu robią dużą różnicę: elektrycznie otwieraną klapę, dwustrefową klimatyzację, wentylację tylnej części kabiny i możliwość wygodnego rozkładania oparć z wnętrza oraz od strony bagażnika. To nie są fajerwerki, tylko konkret, z którego korzysta się częściej niż z efektownych LED-ów.
Jeżeli ktoś planuje auto na lata, a nie tylko na pierwszy sezon po odbiorze, właśnie takie elementy decydują o tym, czy SUV męczy, czy po prostu ułatwia życie. A gdy wiadomo już, co dostajesz w kabinie, naturalnie wraca pytanie o pieniądze.
Ile kosztuje w Polsce i która wersja ma najwięcej sensu
Według cennika Subaru Polska obowiązującego od 1 maja 2026, Forester e-BOXER 26MY występuje w trzech wersjach: Active, Exclusive i Platinum. Ceny katalogowe wynoszą odpowiednio 44 500 euro, 46 500 euro i 49 500 euro. Przy kursie z cennika daje to mniej więcej 188 715,60 zł, 197 197,20 zł i 209 919,60 zł brutto, więc nie jest to SUV z taniej półki, ale też nie wygląda na przypadkowo wyceniony.
| Wersja | Cena z cennika | Szacunkowo w zł | Jak ją czytam |
|---|---|---|---|
| Active | 44 500 euro | ok. 188,7 tys. zł | Najrozsądniejszy punkt wejścia, jeśli chcesz po prostu Forestera bez dopłacania za wszystko, co nie jest niezbędne |
| Exclusive | 46 500 euro | ok. 197,2 tys. zł | Dla mnie najciekawszy kompromis między ceną a wyposażeniem |
| Platinum | 49 500 euro | ok. 209,9 tys. zł | Wybór dla osób, które chcą maksymalnego komfortu i nie chcą schodzić z listy życzeń |
Na rynku można też trafić na wyprzedaż rocznika 2025, gdzie cena startuje od 179 000 zł brutto. Jeśli zależy ci na możliwie niskim progu wejścia, to jest pierwsze miejsce, które sprawdziłbym w salonie. Różnica względem nowego rocznika potrafi być na tyle sensowna, że warto porównać nie tylko cenę, ale i dokładną specyfikację oraz dostępność konkretnych aut.
W praktyce nie kupowałbym Forestera wyłącznie „na metkę”. Tu bardziej opłaca się policzyć, czy chcesz auto z pełnym komfortem, czy po prostu dobrze wyposażonego SUV-a z mocnym zestawem podstawowym. I to prowadzi do najważniejszego pytania: komu ten model naprawdę pasuje.
Dla kogo to naprawdę dobry SUV
Forester ma bardzo wyraźny profil użytkownika. Nie próbuję tego rozmywać, bo w tym modelu właśnie to jest najważniejsze. Jeśli patrzysz na niego z myślą o rodzinie, zimie, gorszych drogach i regularnych wyjazdach poza miasto, jest spora szansa, że trafisz w sedno. Jeśli jednak szukasz auta głównie do miasta, z naciskiem na niskie spalanie i bardziej dynamiczny charakter, możesz poczuć niedosyt.
Kto skorzysta najbardziej
- Rodzina z dziećmi, która potrzebuje wysokiej pozycji za kierownicą i przewidywalnego samochodu na co dzień.
- Kierowca z terenów, gdzie zimą, jesienią i wiosną drogi bywają śliskie, błotniste albo po prostu zniszczone.
- Osoba, która ciągnie przyczepę, rowery, sprzęt sportowy albo regularnie jeździ na działkę czy w góry.
- Użytkownik, który bardziej ceni spokój, bezpieczeństwo i trakcję niż agresywną dynamikę.
Przeczytaj również: Mazda 6 2.0 benzyna - Jak kupić i nie żałować? Poradnik
Kiedy lepiej wybrać coś innego
- Gdy priorytetem jest bardzo niskie spalanie w mieście i na trasie.
- Gdy oczekujesz wyraźnie żwawszej reakcji na gaz i bardziej emocjonującego prowadzenia.
- Gdy potrzebujesz trzeciego rzędu siedzeń, bo Forester jest klasycznym 5-miejscowym SUV-em.
- Gdy kupujesz auto głównie dla stylu, a nie dla użyteczności.
W mojej ocenie Forester nie jest samochodem „dla wszystkich” i to jest jego zaleta. Jeśli ktoś wie, czego chce od SUV-a, bardzo szybko rozpozna, czy ten model pasuje do jego codzienności. A jeśli nadal porównuje go z bardziej popularnymi rywalami, warto zrobić to uczciwie, bez patrzenia wyłącznie na logo.
Jak wypada na tle popularnych rywali
Na tle typowych SUV-ów segmentu Forester nie gra w tej samej lidze, jeśli chodzi o modny wygląd czy katalogową dynamikę. On wygrywa tam, gdzie liczy się realna użyteczność: lepsza widoczność, stały AWD, 220 mm prześwitu i sensowne wyposażenie do jazdy w trudniejszych warunkach. To samochód, który nie musi robić wrażenia na parkingu, bo robi je po pierwszym śniegu albo po pierwszej porządnej ulewie.
| Kryterium | Forester | Typowy rywal segmentu |
|---|---|---|
| Zima i szuter | Stały AWD i X-MODE dają wyraźną przewagę | Często bardziej asfaltowy charakter, czasem napęd nastawiony na oszczędność |
| Miasto | Dobra widoczność i wysoka pozycja za kierownicą | Zdarza się łatwiejsze parkowanie i niższe spalanie |
| Trasa | Spokój, stabilność i pewność prowadzenia | Część konkurentów jest żwawsza i bardziej oszczędna przy spokojnej jeździe |
| Charakter | Użytkowy, uczciwy, nastawiony na komfort | Częściej bardziej efektowny lub bardziej „modny” |
Jeśli patrzę na Forestera w kontrze do bardziej asfaltowych SUV-ów, to widzę jedno: on nie próbuje wygrać wszystkich punktów naraz. Za to bardzo konsekwentnie wygrywa tam, gdzie użytkownik naprawdę to odczuje po kilku miesiącach jeżdżenia. I właśnie dlatego przed zakupem warto zrobić jeszcze jedną rzecz, znacznie ważniejszą niż oglądanie katalogu.
Co sprawdzić przed jazdą próbną i po odbiorze auta
Przed podpisaniem umowy przejechałbym Forestrem dokładnie tak, jak będzie się go używać na co dzień. Nie tylko kawałek asfaltu pod salonem, ale też kilka ciasnych zakrętów, parkowanie tyłem, trochę nierówności i fragment drogi szybszej. Wtedy od razu widać, czy charakter CVT ci odpowiada, czy pozycja za kierownicą jest wygodna i czy wysokość auta nie przeszkadza ci bardziej, niż myślałeś.
Po odbiorze zwróciłbym uwagę na trzy rzeczy: ustawienia EyeSight, pracę kamery 360 i komplet opon. W Forestera naprawdę szkoda montować przeciętnych zimówek, bo właśnie ogumienie najpełniej wykorzystuje jego AWD. Warto też zapytać dealera o dokładne wyposażenie egzemplarza, bo przy wyprzedaży rocznika 2025 różnice między autami mogą być bardziej praktyczne niż kosmetyczne.
Forester nie jest SUV-em dla każdego i właśnie w tym tkwi jego sens. Jeśli chcesz auta, które w codziennym ruchu daje spokój, zimą nie prosi o kompromisy, a przy rodzinnych wyjazdach nie męczy obsługą, ten model warto wpisać na krótką listę. Jeśli natomiast liczysz przede wszystkim na niskie spalanie, bardzo mocny start spod świateł albo efektowny design, rozsądniej będzie porównać go z innymi japońskimi SUV-ami. Ja przed zakupem zrobiłbym jeszcze jedną rzecz: pojechałbym nim przez ten sam odcinek miasta, obwodnicy i dziurawej drogi, bo dopiero wtedy widać, czy jego charakter naprawdę pasuje do kierowcy.